Menu
Bez kategorii

Czas na winobranie

Czas na winobranie

Badania wskazują, że ludzie pili znacznie wcześniej wino niż wynaleźli pismo…Część świata nauki uważa, że nie ma lepszego sposobu na profilaktykę chorób serca niż wypicie codziennie lampki czerwonego wina, a część obwinia wino za narażanie konsumentów na powikłania zdrowotne. Kto ma rację?

Zacznijmy od historii tego szlachetnego trunku. Według niektórych badań Chińczycy wytwarzali wino z ryżu, miodu i owoców już 9 tys. lat temu. Ale wino gronowe powstało najpierw na terenie obecnej Gruzji i w Iranie. To tam winogrona były jednym z pierwszych owoców, które ludzie nauczyli się uprawiać. Naczynie do leżakowania wina z VII w.p.n.e. znaleziono w regionie Tibilisi i ten region określa się kolebką winiarstwa. W Europie najlepszymi warunkami do hodowli winorośli okazała się Hellada. Grecy szybko rozwinęli produkcję wina na ogromną skalę i VII w.p.n.e. okazał się dla nich czasem szalonego dobrobytu. Greccy winiarzy podeszli do tematu z naukowym zacięciem co zaowocowało opracowaniem pierwszego kalendarza rolniczego. Ustalono zasady i pory sadzenia, przycinania winorośli i zbioru owoców. W winnicach zaczęto stosować kratownice i palikowanie. Winnice zaczęły przynosić zyski 20—krotnie wyższe niż uprawa zbóż. Doprowadziło to do absurdalnej sytuacji, gdy zboże musiano zacząć sprowadzać z zagranicy.

Istnieje mnóstwo legend na temat powstania eliksiru bogów ale najchętniej opowiadaną legendą w Grecji jest ta o pasterzu. Młody człowiek zgubił owce swego pana i wystraszony zaczął je pospiesznie szukać. Szczęśliwie odnalazł stado spokojnie jedzące pędy nieznanej mu rośliny. Zerwał słodkie owoce i zaniósł do właściciela owiec. Ten wycisnął z nich orzeźwiający i aromatyczny sok. Wspaniały napój szybko zyskał uznanie i od tej pory wyciskanie soku z ciemnych winogron stało się codziennym rytuałem. Ale pewnego dnia ów Grek zapomniał o wyciśniętym soku pozostawionym na słońcu. Kiedy wrócił sok okazał się już  sfermentowany. Mężczyzna spróbował napoju i od razu docenił relaksujące działanie nowo powstałego napoju.

Najstarsze znalezione wino na świcie zostało zabutelkowane w 325 roku n.e. a więc ma już prawie 1700 lat. Butelkę odkryto w czasie wykopalisk w pobliżu niemieckiego miasta Spira. Obecnie eksponat znajduje się w Muzeum Historycznym Palatynatu. Wątpliwe jest jednak czy zawartość nadaje się do spożycia.

W Polsce pierwsza winnica powstała pod Krakowem w X wieku a od XI wieku regularną produkcję wina uruchomili Benedyktyni z Tyńca.

   Najcenniejszym zdrowotnym składnikiem czerwonego wina  jest resweratrol czyli silny przeciwutleniacz. Zapobiega on powstawaniu wolnych rodników i blokuje kaskadę patologicznych mechanizmów stresu oksydacyjnego w organizmie. Wspiera układ odpornościowy, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, reguluje ciśnienie krwi i zmniejsza w niej stężenie glukozy. Poza tym „winny” przeciwutleniacz należy również do tzw. fitoestrogenów a więc substancji roślinnych naśladujących istotny kobiecy hormon estrogen. W konsekwencji to silne estrogenopodobne działanie resweratrolu jest pomocne w zwalczaniu nieprzyjemnych objawów menopauzy takich jak: uderzenia gorąca czy zmniejszona gęstość mineralna kości.

Biorąc pod uwagę tegoroczny raport autorstwa Europejskiego Stowarzyszenia Kardiologicznego donoszącego, że osoby spożywające codziennie 12 gramów alkoholu etylowego ( jeden kieliszek wina lub porcja piwa) są o 16% bardziej narażone na ryzyko wystąpienia nieregularnego tętna sięgajmy również do innych źródeł bogatych w przeciwutleniacze. Poza winem i czerwonymi winogronami to również borówki, jeżyny, żurawina, maliny, wiśnie, śliwki, porzeczki. Z ziół warto wymienić krwawnik, podbiał, wrotycz, bławatek, pokrzywa, nagietek czy łopian.

I pamiętajmy: biodostępność resweratrolu z czerwonego wina sięga 70% a suplementu od 0,1 do 1 %…..

Katarzyna Gruisen