Historia pomarańczy sięga Dalekiego Wschodu a cytrusem, który dał początek dzisiejszym pomarańczy był prawdopodobnie ten największy – pomelo (Citrus maxima). Ojczyzną pomarańczy są tereny dzisiejszych południowych Chin, Indii i Mjanmy. Najwcześniejsze zapiski o ich uprawie sięgają 314 roku p.n.e. Europejczycy „złote jabłko” poznaję dzięki Arabom – ich najazd na Hiszpanie i Sycylię spowoduje zanik upraw winorośli ( Muzułmanie nie piją alkoholu) i dynamiczny rozwój upraw drzew pomarańczowych. Okres średniowiecza to głównie hodowla gorzkich pomarańczy (Citrus Aurantium) – to w tych delikatnych, białych kwiatach wydzielających oszałamiający zapach zakochuje się Marie-Anna de La Tremoille, księżna Neroli. Pod jej wpływem arystokratyczne dwory XVII – wiecznej Europy pachną wodą z gorzkiej pomarańczy. Ci majętni zakładają swoje oranżerie by móc cieszyć się świeżym aromatem szlachetnych kwiatów nawet w chłodniejszym klimacie . Księżna Neroli skrapia swoje suknie i rękawiczki wodą prosto z włoskiej destylarni – staje się twarzą wody pomarańczowej tak dalece, że olejek zaczyna być nazywany Neroli zamiast olejkiem Citrus Aurantium. Wszystkie modnisie Europy chcą pachnieć „wodą Neroli”. Młode panny ozdabiają głowy wiankami ze świeżych kwiatów gorzkiej pomarańczy. Ten stary zwyczaj wywodzący się z Chin, krajów arabskich i południa Włoch przechwytuje królowa Wiktoria. Władczyni Wielkiej Brytanii biorąc ślub w 1840 roku wybiera skromny wianek zamiast drogocennej tiary. Znana jest jej tradycyjna symbolika delikatnych, białych płatków otaczających kielich przyozdobiony żółtą koronką – misterny kwiat nie waży więcej niż 1 gram ale zapachem powala każdego twardziela. To symbol niewinności panny młodej połączony z witalnością i siłą przyszłej matki.
Dzisiaj olejek Neroli jest jednym z najdroższych składników perfum topowych kreatorów – włoskich, francuskich i libańskich. Libańczyk Elie Saab kojarzy zapach kwitnącej pomarańczy z zapachem Bejrutu z czasów jego dzieciństwa – co stało się inspiracją dla powstania jego flagowej wody perfumowanej Essence No 7.
W aromaterapii olejek z gorzkiej pomarańczy polecany jest jako remedium na stres, lęki i brak chęci do życia. W ramach profilaktyki warto zakupić najprostszy dyfuzor lub kominek, i otulić się świeżym zapachem Neroli dwa razy dziennie po 15 minut. A jeśli pragniemy zadbać o naszą cerę polecam zakupić hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy i skrapiać umytą twarz przed nałożeniem kremu. Liczne badania naukowe bezspornie potwierdziły, że Neroli należy do pięciu olejków najsilniej zatrzymujących proces starzenia się skóry. Poza tym działa świetnie na przesuszoną cerę i pękające naczynka. Kąpiel z olejkiem wyciszy przed nocą, poprawi jakość snu i przy okazji zregeneruje skórę.
Przed nami Boże Narodzenie – czas kiedy pomarańcze smakują najlepiej !
Pachnące na cały dom sycylijskie ciasto pomarańczowe:
2 pomarańcze BIO
200 g mąki tortowej
120 g cukru trzcinowego
100 g miękkiego masła
2 jaja
1 kopiata łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli
1 kopiata łyżeczka cynamonu cejlońskiego
Z pomarańczy zetrzyj skórkę a miąższ pozbawiony albedo pokrój na małe kawałki. Odstaw na sito do odcieknięcia. Utrzyj masło z cukrem. Dodaj całe jajka i nadal ucieraj. Następnie dodaj mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, cynamon, pomarańcze i otartą skórkę. Ciasto wylej do tortownicy i piecz przez około 30 minut w 200 stopniach Celsjusza. Podaj do kawy po świątecznym obiedzie.
